Moja uprawa aronii

Aronia pochodzi ze wschodniej części Ameryki Północnej, w Europie pojawiła się najpierw w Rosji (w XVIII w.), a następnie w Skandynawii, potem w Polsce i innych krajach wschodnio- i północnoeuropejskich. W Ameryce roślina ta nie jest uprawiana do spożycia, jedynie wykorzystywana w celach ozdobnych. Dopiero sprowadzona do Europy zaistniała jako roślina sadownicza. Wykształciło się wiele odmian. Najbardziej popularna to „Nero”; spośród pozostałych odmian warto wymienić takie, jak „Viking”, „Aron” czy „Autumn Magic”.

Dojrzałe owoce aronii zawierają 74-83% wody i 17-26% suchej masy, z której około 10% stanowią cukry. Cechą charakterystyczną owoców aronii jest duża zawartość antyoksydantów – przeciwutleniaczy. Stanowią one barierę ochronną przed wolnymi rodnikami, niebezpiecznymi dla zdrowia człowieka. Silne właściwości antyoksydantów wykazują znajdujące się w aronii flawonoidy, do których zalicza się: antocyjany, flawonole, taniny, kwasy hydroksycynamonowe.

Oto moja uprawa aronii, we własnym gospodarstwie. Aronia rośnie na 2,5 hektarach, na ziemi należącej do naszej rodziny od ponad 50 lat.

widok na uprawę (fot: Karolina Gleinert)

krzak aronii (fot: Karolina Gleinert)